Aktualności

14.11.2005

Dramatyczny , 2-godzinny pojedynek drugiej drużyny kadetów z Wołominem.

Druga drużyna kadetów MOS Wola przegrała , po dramatycznym spotkaniu, 2:3 z Junior Stolarką I Wołomin , mimo prowadzenia 2:0. Jeszcze raz potwierdziła się stara siatkarska prawda, że " kto nie chce wygrać 3:0 - przegrywa 2:3 ".

  • Mecz z Wołominem.Od lewej Stefaniuk, Chilimoniuk, Marchwicki, Szafrański.
    Mecz z Wołominem.Od lewej Stefaniuk, Chilimoniuk, Marchwicki, Szafrański.
  • MOS Wola II - Wołomin 2:3
    MOS Wola II - Wołomin 2:3
  • Nasi blokuja , z lewej M. Marchwicki
    Nasi blokuja , z lewej M. Marchwicki
Druga drużyna kadetów MOS Wola przegrała , po dramatycznym spotkaniu, 2:3 z Junior Stolarką I Wołomin , mimo prowadzenia 2:0. Jeszcze raz potwierdziła się stara siatkarska prawda, że  " kto nie chce wygrać 3:0 - przegrywa 2:3 ".

MOS Wola II - Junior Stolarka I Wołomin 2:3 (25:19)(25:17)(21:25)(15:25)(9:15)

Skład MOS Wola : M. Marchwicki, K. Chilimoniuk, M. Szafrański, A. Błaszczyk, K. Dziubański, N. Balicki, M. Stefaniuk (libero) oraz  G. Krauze, P. Łukasiak.
Byli w składzie - M. Kwiatos, M. Olszewski, F. Osiecki, M. Bielawski.
Nieobecni: M. Gawryszewski, K. Neneman, M. Kucharek, J. Maliszewski

Dramatyczny i długi mecz oglądaliśmy w hali przy ul. Rogalińskiej. Drugi zespół kadetów MOS Wola mógł sprawić wielką niespodziankę wygrywając z pierwszym zespołem z Wołomina.
Nasza drużyna grała dobrze, momentami bardzo dobrze i po dwóch udanych setach prowadziła 2:0 ( 25:19) i (25:17). Przewaga naszego zespołu była wyraźna. I w tym momencie drużyna MOS-u  ... przestała grać. Natomiast drużyna Stolarki Wołomin, po dwóch niezbyt udanych setach , zaczęła robić mniej błędów własnych i  wykorzystała niemoc naszych siatkarzy.
Wołominianie wykorzystali bardzo słabą grę naszych zawodników w obronie i wiele piłek kiwali oraz plasowali , a wszystko wpadało w nasz plac. Pod koniec meczu drużyna  z Wołomina niepodzielnie panowała na boisku. Szczególnie nieskutecznie grali w ostatnich setach liderzy naszej drużyny - K. Dziubański, A. Błaszczyk i M. Marchwicki, którzy wcześniej w dwóch pierwszych setach zdobywali bardzo dużo punktów i grali dobrze. Słabo spisywał się grający na libero M. Stefaniuk, nic nie mogli zablokować nasi środkowi. Jedynym jaśniejszym punktem drużyny był dobrze grający Karol Chilimoniuk.
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy