Aktualności

23.10.2005

Październikowy numer magazynu "SUPERVOLLEY"

Warto przeczytać 5. numer ponad 100-stronicowego magazynu siatkarskiego"SUPER VOLLEY". A w nim dwa teksty o odejściu Arka Gołasia. Przeczytać można także o mistrzostwach Europy kobiet i mężczyzn oraz znajdziecie skarb kibica na sezon 2005/2006.

  • Super VOLLEY Nr 5
    Super VOLLEY Nr 5

W Magazynie SUPERVOLLEY można przeczytać dwa teksty o Arkadiuszu Gołasiu

Na zawsze z Tobą
AREK GOŁAŚ (1981-2005)

"...Arek rozpoczął swoja przygodę z siatkówką w rodzinnej Ostrołęce, miał wtedy 10 lat. Szybko dostrzeżono w nim potencjał i chęci do gry. Siatkarskie szlify miał przyjmować w prawdziwej kuźni siatkarskich talentów - warszawskiej MKS MOS WOLA. Jego matka była przeciwna przenosinom młodziutkiego Arka do wielkiej stolicy, jednak już kilka lat później okazało się, że wybór był trafny. W wieku 17 lat Arek po raz pierwszy sięgnął, wraz z kolegami po medal Mistrzostw Polski - srebrny w rozgrywkach kadetów. Rok później już jako junior powtórzył ten wynik. W roku 2000 na MKS MOS nie było już silnych i Gołaś wraz z zespołem cieszył się z Mistrzostwa Polski. Udane występy nie pozostały bez echa. Szybko młodym graczem zainteresowali sie działacze najlepszych klubów. Wybór padł na słynący w tamtym okresie z pracy z młodzieżą  AZS Częstochowa..."

To fragment artykułu Jakuba Malke przedstawiający sylwetkę Arka Gołasia.


W drugim artykule Kamila Drąga pt. Ostatnia droga Arkadiusza Gołasia - ZAMKNIĘTA KSIĘGA" - przedstawiono relację z pogrzebu Arka.
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy