Aktualności

13.05.2012

Kadetki MOS Wola w finale Mistrzostw Polski !

Zakończył się turniej półfinałowy Mistrzostw Polski organizowany przez MKS V LO Rzeszów. MOS Wola wygrywając dwa, a przegrywając jedno spotkanie zajął drugie miejsce i awansował do turnieju finałowego Mistrzostw Polski. Oprócz naszego zespołu w finale (23-27.05) zagrają również zwyciężczynie - Pogoń Proszowice.

  • MOS Wola z trenerką Elżbietą Lizińczyk
    MOS Wola z trenerką Elżbietą Lizińczyk

Duży sukces odniosły kadetki naszego klubu w rozgrywanym w Rzeszowie Półfinale Mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej. Podopieczne trenerki Elżbiety Lizińczyk zajęły II miejsce premiowane awansem do elitarnej finałowej ósemki. Przeciwniczkami naszych dziewcząt były drużyny: UKS Barnim Goleniów (Mistrz Województwa Zachodniopomorskiego), MKS Pogoń Proszowice (Mistrz Małopolski) oraz gospodynie turnieju MKS V LO Rzeszów (Mistrz Województwa Podkarpackiego).

W pierwszym spotkaniu przeciwniczkami MOSianek był zespół z Goleniowa. Po półtoragodzinnym meczu 3:1 dla MOS Wola (21; 16; -20; 18). Mecz „pod dyktando” naszej drużyny i tylko chwilowa dekoncentracja w 3 secie (6 zepsutych zagrywek, słabsze przyjęcie) spowodowało przegranie tej partii. W czwartym secie, znów bardzo dobra gra MOS i wyraźna wygrana do 18.

W pierwszym piątkowym meczu Gospodynie pokonały Pogoń Proszowice 3:2.

W sobotnie południe (mecz z Proszowicami wyznaczono na godzinę 12:00), naszej ekipie marzyło się zapewnienie sobie awansu do Finału Mistrzostw Polski. Cel ten można było osiągnąć pod warunkiem wygrania tego spotkania. Świadomość bliskości sukcesu wpłynęła paraliżująco na poczynania naszych siatkarek.

Pierwszy set to prawdziwa „wojna” o każdy punkt. Do stanu 23:21 dla MOS, wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jednak w końcówce większą odpornością wykazał się rutynowany zespół z Proszowic wygrywając 25:23.
W drugim secie wynik 20:20 był najkorzystniejszym w tej partii. Później 5 punktów dla Proszowic i przegrana 20:25.
Jednak kadetki MOS Wola to ekipa z charakterem. W trzeciej partii końcówka zdecydowania wygrana przez nasze dziewczęta i 25:18 dla MOSu.
Czwarty set to prawdziwy siatkarski horror. I znów wynik 23:21 nie zapewnił nam zwycięstwa. Nerwowa końcówka, w której dwukrotnie setowe piłki były po stronie MOS i niestety przegrana 27:29 po blisko półgodzinnej grze w tym secie.
W tym momencie w oczach wielu siatkarek MOS zaszkliły się łzy, bo wydawało się że marzenia o finale należy odłożyć do następnego sezonu.

Drugi mecz tego dnia to 3:1 dla Rzeszowa z Goleniowem.

Na szczęście sprawa awansu dalej pozostawała w rękach naszych dziewcząt. Jednak tylko zwycięstwo 3:0 lub 3:1 z faworyzowanymi Gospodyniami turnieju dawało upragniony awans.

Cel wydawał się dla wszystkich niemożliwy, ale nie dla naszych siatkarek. Po wieczornej odprawie z trenerami dziewczęta potrafiły jeszcze zmotywować się same i jak się potem okazało, zrobiły to bardzo skutecznie.

W niedzielę na parkiet wyszła ekipa świadoma swoim umiejętności i zdeterminowana do walki o każdy punkt. Kibice z Rzeszowa przecierali oczy ze zdumienia. Przecież dwa tygodnie temu ich pupilki odprawiły w ćwierćfinałach sławną Spartę Warszawa bez straty seta, a tu „jakiś MOS Wola” walczy z ich MKSem jak równy z równym i to tylko do połowy pierwszych dwóch setach, bo w końcówce liczy się tylko jedna drużyna i to ta przyjezdna.

Znakomite przyjęcie zagrywki, w czym brylowała libero Iza Szyjka, bardzo dobre rozegranie Oli Grzeszczak, urozmaicone ataki szalejącej na boisku Pauliny Bałdygi, atomowe zbicia sióstr Ani i i Magdy Bratman, siatkarskie „czapy” Izy Trocińskiej plus bardzo spokojna gra drugiej obok Izy młodziczki Kasi Jędrzejewskiej, powodowały coraz większą nerwowość i ilość popełnianych błędów przez przeciwniczki. Do tego znakomita dyspozycja na zagrywce wszystkich MOSianek i po 40 minutach 2:0 dla Woli. W trzeciej partii w szeregi MOSu wkradła się pewna dekoncentracja. Początkiem było zepsucie 5 zagrywek, później pojawiły się inne błędy i przegrana do 20. Kibice miejscowych odżyli wykrzykując: „To już koniec MOS Wola!”. I tu się mocno pomylili.
Czwarty set to siatkarska „demolka”! Przebieg seta w skrócie: 9:3, 15:7, 21:13, 25:18 dla MOS Wola Warszawa !
Krzyk radości naszej ekipy i grobowa cisza wśród kibiców miejscowych.

Nagrody indywidualne otrzymały trzy zawodniczki MOS Wola:

Najlepsza libero – Iza Szyjka
Najlepsza rozgrywająca – Ola Grzeszczak
MVP turnieju – Paulina Bałdyga

Jednak całemu zespołowi należą się słowa największego uznania.

Ostateczna kolejność turnieju

 
miejsce drużyna mecze  punkty  sety  małe pkt. 
 
1 Pogoń Proszowice 3 5 8:4 279:254
2 UMKS MOS Wola Warszawa  3 5 7:5 283:243
3 MKS V LO Rzeszów 3 5 7:6 289:279
4 Barnim Goleniów 3 3 2:9 191:266

 

Skład zespołu:

Bałdyga Paulina, Bratman Ania, Bratman Magda, Dziekańska Julita, Gawlik Kamila, Grajek Paulina, Grzeszczak Ola, Jędrzejewska Kasia, Karcz Ania, Szyjka Iza, Świercz Ola, Trocińska Iza

Znane są już grupy Finałowe Mistrzostw Polski, który odbędzie się w dniach 23-27.05.2012

GRUPA A

Pałac Bydgoszcz

AZS UMCS Lublin

Pogoń Proszowice

Gedania Gdańsk

GRUPA B

Dziewiątka Łódź

UMKS MOS Wola Warszawa

Gwardia Wrocław

MKS Dąbrowa Górnicza

 

Trzymamy kciuki za nasze Dziewczęta!

Źródło: Małgorzata Lizińczyk

Dodał: RK

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy