Aktualności

12.03.2011

Młodzicy MOS Wola poza podium Mistrzostw Mazowsza.

Drużyna młodzików MOS Wola zajęła czwarte miejsce w turnieju finałowym czterech najlepszych zespołów w województwie, który odbył się w Radomiu. Mistrzem Mazowsza zostali Czarni Radom, wicemistrzem Junior Stolarka Wołomin, a trzecie miejsce zajęła drużyna Metra. Szkoda, że rywalizacja nie przebiegała do końca według zasad fair play.

  • Dwublok siatkarzy MOS Wola w meczu z Czarnymi Radom w turnieju finałowym Mazowsza
    Dwublok siatkarzy MOS Wola w meczu z Czarnymi Radom w turnieju finałowym Mazowsza
  • Mecz MOS Wola - Junior Stolarka Wołomin 1:2. Zawodnicy MOS-u atakują ze środka.
    Mecz MOS Wola - Junior Stolarka Wołomin 1:2. Zawodnicy MOS-u atakują ze środka.
  • Atak zawodnika z Wołomina w meczu MOS Wola - Wołomin w turnieju w Radomiu
    Atak zawodnika z Wołomina w meczu MOS Wola - Wołomin w turnieju w Radomiu
  • Młodzicy MOS Wola blokują w wygranym meczu z Metrem Warszawa
    Młodzicy MOS Wola blokują w wygranym meczu z Metrem Warszawa
  • Mecz Metro - MOS Wola na turnieju finałowym w Radomiu.
    Mecz Metro - MOS Wola na turnieju finałowym w Radomiu.

 

W sobotę 12 marca odbył się Turniej Finałowy o Mistrzostwo Mazowsza młodzików. Wzięły w nim udział cztery najlepsze drużyny wyłonione we wcześniejszych rozgrywkach: Czarni Radom, Metro Warszawa, Stolarka Wołomin i MOS Wola. Stawką turnieju oprócz medali Mistrzostw Mazowsza było prawo do dalszej gry w rozgrywkach krajowych dla trzech pierwszych drużyn.

 

Rozgrywki młodzików na Mazowszu były w tym sezonie bardzo wyrównane. Metro, Stolarka i MOS Wola spotykały się wielokrotnie i każdy mógł wygrać z każdym. Prawie wszystkie swoje mecze wygrali natomiast Czarni Radom i to oni, jako lider rundy zasadniczej, zorganizowali turniej finałowy.

 

Młodzicy MOS Wola do rozgrywek finałowych przystąpili bardzo zmotywowani. Już w pierwszym meczu mieli zmierzyć się z silną drużyną gospodarzy. Niestety stawka rozgrywek sparaliżowała naszych zawodników. Popełniali wiele niewymuszonych błędów, brakowało przyjęcia i ataku ze skrzydeł. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Radomian.

 

RCS Czarni Radom - MOS Wola 2:0 (25:18, 25:20)

 

Następnie MOS Wola zagrał ze Stolarką Wołomin. Mecz, jak zwykle między tymi zespołami, zakończył się tie-breakiem. Obie drużyny przystąpiły do gry z jedną porażką na koncie, więc gra była nerwowa. Po dość wyrównanym meczu lepsi okazali się zawodnicy z Wołomina.

 

MOS Wola - Junior Stolarka Wołomin 1:2 (21:25, 25:23, 11:15)

 

Mecz z Metrem był dla MOS Wola ostatnią szansą na medal i awans do rozgrywek krajowych. Po przegranym pierwszym secie nasi młodzicy bardzo się zmobilizowali i w drugim wygrali do 14. Tie-break był bardzo wyrównany i zakończył się zwycięstwem MOS Wola.


Metro Warszawa - MOS Wola 1:2 (25:20, 14:25, 13:15)

 

Po wygranym ostatnim meczu w ekipie MOS Wola zapanowała ogromna radość. W rywalizacji trzech drużyn walczących o miejsca 2-4 w mistrzostwach, nasz zespół był za Metrem, ale przed zespołem z Wołomina.

Nikt nie spodziewał się, że gospodarze turnieju, którzy swoim przeciwnikom nie pozwolili ugrać więcej niż 20 punktów w secie, w ostatnim meczu mogą przegrać.

Niestety, Radom miał już zapewnione zwycięstwo w turnieju i w meczu ze Stolarką Wołomin na boisko wyszli zmiennicy. Wykorzystali to wołominianie wygrywając w tie-breaku. Taki wynik oznaczał czwarte miejsce dla MOS Wola. Trzecie miejsce zajął zespół Metra Warszawa, który podobnie jak MOS Wola wygrał tylko jeden mecz, lecz w bilansie setów miał o 1 stracony set mniej.

 

Po turnieju trener Paweł Wasilewski nie krył rozczarowania:

„Kilka lat ciężkiej pracy z młodzieżą nie zostało uwieńczone sukcesem, a medal na Mazowszu został przegrany w nie do końca sportowej rywalizacji. Zawsze uczyłem moich chłopców, aby grać do końca i zgodnie z zasadami fair play. Uważam, że w tym turnieju zostali skrzywdzeni. Mecz decydujący o miejscach najlepszych drużyn na podium mistrzostw Mazowsza został rozegrany jak sparing lub mecz towarzyski, bez uwzględnienia rangi zawodów i bez liczenia się z rywalizacją innych trzech drużyn o medale i o awans do Mistrzostw Polski.

Uważam, że mecze decydujące o medalach powinny być rozgrywane takim systemem, jak mistrzostwa Polski we wszystkich kategoriach wiekowych, to znaczy, że musi być półfinał i finał oraz mecze o medale. Chodzi o to, aby uniemożliwić niesportowe zachowania ludziom, którzy nie znają zasad fair play.

To co się wydarzyło na Mazowszu daje zły przykład młodzieży.

Dziękuję moim chłopcom za walkę i zaangażowanie. Zmobilizowali się i wygrali ważny mecz z Metrem, dzięki czemu w rywalizacji trzech zespołów walczących o miejsca drugie i trzecie pozostawili sobie szanse medalowe. Tak się wydawało, bo liczyliśmy wspólnie na sportową postawę Radomia. Niestety, stało sie inaczej.”

 

 

Skład młodzików MOS Wola:

Kuba Brudziński, Piotr Górski, Daniel Gałęzowski, Kuba Choromański, Fryderyk Zdrojewski, Kuba Mroczek, Michał Włostowski, Mikołaj Pilecki, Damian Pawłowski, Kuba Gładysz, Aleksander Gardziński

Wyniki turnieju finałowego:

1. RCS Czarni Radom - MOS Wola Warszawa 2:0 (25:18, 25:20)
2. Metro Warszawa - Junior Stolarka Wołomin 2:0 (25:18, 25:16)
3. MOS Wola Warszawa - Junior Stolarka Wołomin 1:2 (21:25, 25:23, 11:15)
4. RCS Czarni Radom - Metro Warszawa 2:0 (25:17, 25:18)
5. Metro Warszawa - MOS Wola Warszawa 1:2 (25:20, 14:25, 13:15)
6. Junior Stolarka Wołomin - RCS Czarni Radom 2:1 (25:23, 19:25, 15:10)
 
 
miejsce
drużyna
mecze
punkty
sety
1.
RCS Czarni Radom
3
5
5 : 2
2.
Junior Stolarka Wołomin
3
5
4 : 4
3.
Metro Warszawa
3
4
3 : 4
4.
MOS Wola Warszawa
3
4
3 : 5

 

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (2)

Dodaj komentarz
  • ale chamsko...

    ale brawo dla chłopaków. :p
    KoKo
    2011/03/13 13:37
  • Dobrze, że trener mówi o tym głośno! Wszyscy widzą co dzieje się w "dorosłym" sporcie: kolarstwie, piłce nożnej, biegach narciarskich, a nawet w... siatkówce (sędziowanie). Nie wolno kształtować złych, niesportowych nawyków, tolerować kombinatorstwa i załatwiania rywalizacji sportowej przy "zielonym stoliku". Niewykluczone, że kiedyś i na Czarnych odbije się to czkawką. Rozumiem, że ich trener miał prawo do takiego ruchu, ale...
    pele.pl
    2011/03/17 16:17