Aktualności

30.09.2010

Najmłodsi siatkarze MOS Wola powrócili z wyprawy do Italii.

Czwórka siatkarzy MOS Wola z rocznika 1998 z trenerem Konradem Copem powróciła z wyjazdu do Włoch , gdzie byli w nagrodę za zwycięstwo w Pucharze Polski "Kinder + Sport". Mnóstwo niezapomnianych wrażeń, dopingowanie polskich siatkarzy grających w Mistrzostwach Świata i wiele innych atrakcji. Prezentujemy fotoreportaż z pobytu w Italii oraz relację.

  • Cały MOS WOLA w komplecie ! Nasi młodzi siatkarze z reprezentantami Polski, którzy uczyli się siatkówki w MOS Wola: Zbyszkiem Bartmanem i Grzegorzem Łomaczem.
    Cały MOS WOLA w komplecie ! Nasi młodzi siatkarze z reprezentantami Polski, którzy uczyli się siatkówki w MOS Wola: Zbyszkiem Bartmanem i Grzegorzem Łomaczem.
  • Mosowcy dopingują reprezentację Polski w czasie meczu na MŚ w Italii
    Mosowcy dopingują reprezentację Polski w czasie meczu na MŚ w Italii
  • Wspólna fotka z Piotrem Gruszką
    Wspólna fotka z Piotrem Gruszką
  • Pooddychajmy włoskim powietrzem !
    Pooddychajmy włoskim powietrzem !
  • Ekipa MOS Wola z Sebastianem Świderskim, ambasadorem akcji "Kinder + Sport"
    Ekipa MOS Wola z Sebastianem Świderskim, ambasadorem akcji "Kinder + Sport"
  • Siatkarze MOS Wola z trenerem Copem
    Siatkarze MOS Wola z trenerem Copem

 

Prezentujemy relację z pobytu w Italii, za stroną reprezentacja.net :

Zwycięzcy ogólnopolskich rozgrywek o Puchar Kinder+Sport wrócili do Polski. Wrażeń i emocji podczas pobytu na Mistrzostwach Świata w Trieście nie brakowało. 

Najlepsi młodzi siatkarze i siatkarki wyjechali do Włoch na mecze eliminacyjne reprezentacji Polski w nagrodę za wyniki osiągnięte podczas wielkiego finału rozgrywek Kinder + Sport,  który odbył się w Zabrzu na początku września.

Młodzi zawodnicy podróżowali do Włoch specjalnie udekorowanym na tę okazję autokarem, którym zwykli się poruszać reprezentanci kraju. Do Włoch dotarli po wielu godzinach podróży i już na początku czekała na nich niespodzianka – w pizzerii powitał ich ambasador programu, siatkarz reprezentacji Polski Sebastian Świderski. Popularny Świder, który po raz kolejny pełnił rolę gospodarza we Włoszech (w poprzednich latach zwycięzcy gościli w poprzednim zespole Sebastiana – Lube Banca Marche Macerata) tym razem wcielił się w rolę tłumacza i pomógł w zamawianiu włoskich specjałów. Był czas na pamiątkowe zdjęcia, rozmowy i typy na pierwszy mecz naszej kadry z Kanadą.

Zawodnicy wraz z trenerami zasiadali każdego dnia na trybunach PalaTrieste, w specjalnie wyznaczonym dla nich sektorze. Na tą okazję przygotowano flagi, zapewniające o wsparciu młodych siatkarzy dla swoich idoli. Sebastian Świderski wzbudzał na hali nie mniejsze zainteresowanie niż pozostali zawodnicy. Nawet włoskie media podkreślały jego udział w jednym z największych projektów sportowych dla dzieci. Sam ambasador przyznał, że dziwnie czuł się na trybunach i wśród kibiców, gdyby nie kontuzja, zapewne prezentowałby się na boisku. – Mimo wszystko cieszę się, że mogę tutaj być razem ze zwycięzcami programu Kinder + Sport, którzy wywalczyli sobie ten wyjazd po sportowej walce – mówił na hali Sebastian.- To naprawdę duża atrakcja dla nich i dla mnie, że jesteśmy tutaj razem. Ja osobiście dziękuję mojemu klubowi ZAKSA Kędzierzyn Koźle za zwolnienie mnie na te kilka dni oraz moim przyjaciołom z kadry Polski za zgodę na spotkanie z najlepszymi młodymi siatkarzami.

 

Kolejnego dnia siatkarze i siatkarki wystąpili w turnieju mini siatkówki, który był imprezą towarzyszącą Mistrzostw Świata. Turniej nie miał formuły walki o zwycięstwo, liczyła się dobra zabawa, a tej nie brakowało – największym ulubieńcem kibiców okazał się jeden z najmłodszych uczestników wyjazdu – Dawid, który postanowił wystąpić z najstarszymi uczestnikami turnieju i radził sobie znakomicie. Emocje sportowe trwały niemal pół dnia – dodajmy, że nasze drużyny wygrały wszystkie swoje mecze.

 Największą niespodziankę zostawiono jednak na koniec – dzięki zgodzie i uprzejmości Daniela Castellaniego oraz siatkarzy reprezentacji Polski mini siatkarze mieli okazję zobaczyć poranny trening naszej kadry. Po jego zakończeniu nasi kadrowicze pozostali na hali i poświęcili czas swoim kibicom – były wspólne zdjęcia, autografy, wywiady, dużo uśmiechu i podziwu. Każdy z uczestników wyjazdu liczy na to, że w przyszłości będzie na ich miejscu. Piotrek Gruszka z podziwem spoglądał na całą ideę turnieju: – To musi być niesamowite przeżycie dla tych dzieciaków, ja sam pamiętam, kiedy jako mały chłopiec obserwowałem z trybun dorosłych siatkarzy, a dziś ci najlepsi w pucharze Kinder + Sport są tutaj z nami i mogą obserwować naszą grę. Ja o takich rzeczach nawet nie marzyłem.

Po ostatnim meczu z Serbią był czas na pożegnanie z ambasadorem Kinder + Sport Sebastianem Świderskim – cały autokar zgodnie skandował „Dziękujemy, dziękujemy” i „Sebastian Świderski, Sebastian Świderski”. Sam siatkarz życzył sukcesów w dalszym podnoszeniu poziomu sportowego i wyraził nadzieję, że z młodszymi spotka się kolejny raz za rok.

Wyjazd młodych siatkarzy był główną nagrodą w tegorocznych rozgrywkach Kinder + Sport, w których wzięło udział blisko 25 000 uczestników, 24 najlepszych wyjechało do Włoch. Wyjazd był możliwy dzięki sponsorowi rozgrywek firmie Ferrero Polska i Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej. Kolejna edycja programu już wkrótce.

źródło: kindersport.pl

opracowanie: Natalia Lasoń

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (2)

Dodaj komentarz
  • bylo ich widac w telewizji:)
    koncu95
    2010/10/01 15:37
  • No widać było falgę w czasie meczu z Serbią.
    KoKo
    2010/10/02 17:49