Aktualności

01.03.2009

Młodzicy MOS Wola grali ze zmiennym szczęściem.

Drużyna młodzików Piotra Tabora grała w ostatnim turnieju kwalifikacyjnym mistrzostw Mazowsza ze zmiennym szczęściem. Teraz młodzicy zagrają już w finałowej ósemce najlepszych drużyn na Mazowszu.

  • Drużyna młodzików MOS Wola - rocznik 1994.
    Drużyna młodzików MOS Wola - rocznik 1994.


Nierówna postawa młodzików UMKS MOS Wola Warszawa w kolejnym turnieju kwalifikacyjnym  mistrzostw Mazowsza

Cześć meczy została rozegrana ambitnie z dobrą postawą i wolą walki lecz inne spotkania nie wyglądały najlepiej.

W pierwszym spotkaniu młodzików MOS Wola  z MDK Warszawa to gospodarze wyszli bardziej skoncentrowani i zmobilizowani i wygrali pierwszego seta do 19. Drugi set to lepsza postawa MOS-u ale przegrana do 26.

Kolejny mecz MOS Wola  z RCS Czarni Radom to już przykład dobrej postawy Mosowców. Determinacja i chęć wygrania pozwoliła na wysoką wygraną z Radomiem do 16. Niestety brak konsekwencji i skupienia doprowadził  w drugim secie do przegranej do 16. W tibreku zabrakło w końcówce trochę szczęścia i przegrana na przewagi do 14.

Mecz  MOS Wola  z WUKS Junior-Stolarka Wołomin to niestety przykład słabej gry MOS-u. Nasi młodzicy nie potrafili wykorzystać słabszej postawy przeciwnika (grali bez wystawiacza) i grając bojaźliwie ulegli 0:2 do 22 i do 18

Na niedzielę pozostały mecze z liderem Metrem i Olimpem Ostrołęka.

Pierwszy mecz MOS Wola  z Metrem był jedną z wielu niespodzianek turnieju. Pierwszy set to co prawda zdecydowana zwycięstwo drużyny z Ursynowa,  ale drugi set należał do MOS-u (trener Daniel Kołodziejczyk zmienił skład, co Mosowcy potrafili wykorzystać). Tibreak to już gra pierwszych składów, w której po wyrównanej walce lepsi okazali się Mosowcy wygrywając do 15.

Ostatni mecz MOS Wola - Olimp Ostrołęka to znów zmiana postawy. Co prawda po dobrej grze w pierwszym secie MOS wygrywa z Olimpem do 12, ale lekceważy przeciwnika i w drugim ulega do 22. Tibreak początkowo należał do MOS-u (wynik nawet 10:5) ale po serii błędów własnych do chodzi do wyrównanej końcówki, gdzie większym spokojem i determinacją wykazali się przeciwnicy i po naszych blędach wygrali do 14.

Cieszy dobra momentami postawa młodników ale niepokoi ich nonszalancja. Dobrze, że MOS jest w pierwszej ósemce zespołów i będzie grał dalej w finałach Mazowsza.

W turnieju grali: wystawa – Patryk Bujniak, Michał Paszak, przyjęcie – Kamil Dukata, Tomek Roś, Tomek Oset, środek Krzysztof Zagórski, Marcin Wasiucionek i w niedzielę Michał Zackiewicz, Libero Kacper Olszewski oraz na zmianie Patryk Lesisz, Antek Leśniewski

Wyniki końcowej po trzech turniejach oraz grupy finałowe będą podane później.


dodał pt

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy