Aktualności

16.11.2017

M...O…S ….trzy literki, jedno serce M...O...S.

Podopieczne trenera Lizińczyka podejmowały dzisiaj juniorki z Radomia. Mazowiecka I Liga Juniorek, MOS II – Radom 3:0 (27:25, 25:20, 25:13)

 

Byliśmy świadkami gry obu zespołów na różnym poziomie. Set pierwszy to zdecydowanie set błędów po jednej jak i po drugiej stronie siatki. Niezbyt widowiskowa i wyrównana gra obu zespołów w tym secie nawet przygotowywała nas kibiców na długie spotkanie pięciosetowe. Dynamika gry nabrała tempa w decydujących końcowych minutach , kiedy zespoły od stanu 24:24 , potem 25:25 walczyły o zwycięstwo . Kłopoty z przyjęciem Radomianki miały od początku drugiego seta. MOS wypracował przewagę czteropunktową (4:0), którą następnie traci i obserwujemy remis 7:7. Od tego momentu Warszawianki nabierają wiatru w żagle. Obserwujemy świetną grę blokiem, zdobywamy punkt za punktem budując przewagę nad rywalkami. Odskakujemy do stanu 18:11. Od tego momentu dziewczęta MOS kontrolują grę. Trzeci set to pokaz dojrzałej siatkówki w wykonaniu podopiecznych trenera Lizińczyka. Wychodzi wszystko: przyjęcie, wypracowanie i przeprowadzenie skutecznego ataku, gra blokiem i w obronie. Na parkiecie „kotłowała się” akcja za akcją. Widać zintegrowanie zespołu MOS. Stan 13:4 czy 15:5, 16:6 mógł frustrować przeciwniczki. Do końca trzeciego seta na boisku widać było to co zwykle wierni kibice dziewcząt artykułują w głośnym dopingu: M...O…S ….trzy literki, jedno serce M...O...S. Dzisiaj na parkiecie to jedno serce biło w jednym swoim rytmie. Dziękujemy!!!

Skład: Z.Dygdoń, K.Waligóra, J.Wydmańska, O.Kosieradzka, K.Baran, J.Kabala, M.Rozwadowska, G.Rakus, M.Pacuszka, Z.Ludynia, P.Bąk (libero)

 

Fotorelacja:

https://web.facebook.com/moswola/photos/ms.c.eJxFztkNxEAIA9COVpw29N~;YismQ~;D4ZbEWglZkm7iXy0wcQRZFILhCTIPtCiRzIXAhJByVqoXQSYFxoQTrQZQuuB96WzpqT7BfIk1B9wNSnBczbYvYAPsieH9ZYIArdHXepudacJGUhehLFO8zCfYC1TyPP9HD7Ay~;jPmo~-.bps.a.1646917512033804.1073742268.138726976186206/1646917552033800/?type=3&theater

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy