Aktualności

22.03.2016

Rozgrywający MOS Wola Rafał Prokopczuk ocenia grę naszej drużyny w wywiadzie dla Strefy Siatkówki

Rozgrywający MOS Wola Rafał Prokopczuk ocenił turniej ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski, który zakończył się w hali przy Rogalińskiej, w wywiadzie dla redakcji serwisu "Strefa Siatkówki". Serwis siatkarski omawia wszystkie turnieje ćwierćfinałowe w artykule pt."Ćwierćfinały mistrzostw Polski kadetów już za nami".

  • Rafał Prokopczuk
    Rafał Prokopczuk

Prezentujemy fragment artykułu w Strefie Siatkówki pt: "Ćwierćfinały mistrzostw Polski kadetów już za nami", który dotyczy turnieju 1/4 mistrzostw Polski, który odbył się w hali MOS Wola przy Rogalińskiej.

"Gospodarze turnieju w Warszawie, czyli UMKS MOS Wola, mieli jeden cel – awans do półfinałów. Wygrali dwa spotkania i z SMS-em Ostróda awansowali do dalszej rundy. W drugiej grupie prym wiedli Metro Warszawa i Effector Kielce.

Wiedzieliśmy, że każdy mecz jest ważny, bo decydował o być albo nie być w połówce MP. Wszystko rozstrzygnęło się w meczu z Effectorem. Wyszliśmy na boisko maksymalnie skoncentrowani, spokojni, byliśmy drużyną, która ma wspólny cel. W pierwszym secie wszystko szło zgodnie z planem, zagrywka odrzucająca przeciwnika od siatki, dobre przyjęcie po naszej stronie oraz chłodna głowa dały efekt, straciliśmy tylko 11 punktów. Dwa kolejne sety to była już wyrównana walka, przeciwnik nie odpuszczał, ale cały czas kontrolowaliśmy grę, utrzymując kilkupunktową przewagę. Zwycięstwo 3:0 umocniło nas jako zespół, nasze marzenia zaczynały się spełniać. Wygrana zagwarantowała nam awans do dalszych rozgrywek – podsumował Rafał Prokopczuk, rozgrywający MOS-u Woli Warszawa.

Metro także wygrało swoje trzecie spotkanie i niedzielny mecz miał rozstrzygnąć, który z zespołów zajmie pierwsze miejsce w grupie, dodatkowo była to powtórka z finału Mazowsza.

O fatalnych pierwszych dwóch setach powinniśmy szybko zapomnieć. Dobra zagrywka rywali, skuteczny blok, siła ataku rozbiły naszą grę i koncepcję. Straciliśmy na samym początku kilka punktów, których już nie odrobiliśmy. Co gorsza, straciliśmy też koncentrację, do naszej gry wdarła się nerwowość. Przegrywaliśmy 0:2, trener wprowadził kilka zmian i trzecią partię zaczęliśmy z innym nastawieniem, bardziej zmobilizowani i skoncentrowani. Miałem déjà vu, bo już byliśmy w takiej sytuacji na mistrzostwach Mazowsza, gdzie przegrywając 0:2 z Metrem, potrafiliśmy zamienić wynik na 3:2. Tak też było teraz, zaczęliśmy walczyć o każdy punkt, realizując założenia taktyczne sztabu szkoleniowego, wygrywaliśmy kolejne sety i nie odpuszczaliśmy. Najważniejsze, że znów wygraliśmy. Udowodniliśmy sobie, że potrafimy wyjść z każdej opresji, że nasza drużyna ma charakter i potencjał. Ta wygrana scementowała nasz zespół – zakończył Prokopczuk."

Oto link do całego artykułu w Strefie Siatkówki:

http://siatka.org/pokaz/cwiercfinaly-mistrzostw-polski-kadetow-juz-nami/

 

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy