Aktualności

20.09.2005

Pożegnanie Arka Gołasia w Częstochowie

W częstochowskiej archikatedrze została odprawiona msza w intencji Arka Gołasia. W mszy, oprócz najbliższej rodziny, uczestniczyło kilka tysięcy osób.W imieniu MOS Wola obecny był wiceprezes klubu, trener Krzysztof Felczak.

  • Siatkówka w żałobie
    Siatkówka w żałobie

 
przejdź do kategorii: reprezentacja Polski W częstochowskiej archikatedrze została odprawiona msza w intencji reprezentanta Polski w siatkówce Arkadiusza Gołasia, który w miniony piątek zginął w wypadku samochodowym w Austrii.


Na mszę oprócz najbliższej rodziny i przyjaciół tragicznie zmarłego sportowca przybyło kilka tysięcy osób, czyli tyle ile przychodziło w Częstochowie na mecze z jego udziałem, gdy reprezentował barwy miejscowego AZS Częstochowa. Przypomnijmy, że Arkadiusz Gołaś po czteroletnim szkoleniu w MOS Wola przeszedł właśnie do Częstochowy.

Mszę koncelebrowało 15 księży pod przewodnictwem biskupa Jana Wątroby, a homilię wygłosił krajowy duszpasterz sportowców ksiądz Edward Pleń.

W imieniu władz Częstochowy zmarłego pożegnał prezydent miasta Tadeusz Wrona, a w imieniu władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej wiceprezes PZPS, były prezes częstochowskiego AZS Andrzej Gołaszewski, który przypomniał sportową drogę Arka Gołasia, jego osiągnięcia. Podkreślając przy tym, że był on nie tylko wzorem dla młodzieży, ale również bardzo wrażliwym sympatycznym i dobrym człowiekiem.

Swoje krótkie wystąpienie prezes Gołaszewski zakończył słowami: wszyscy sobie zadajemy pytanie, dlaczego właśnie teraz Arek musiał odejść? Widocznie najwyższy trener potrzebował go w niebiańskiej reprezentacji, gdzie będzie grać razem z takimi siatkarzami jak Hubert Wagner, Zdzisław Ambroziak, Aleksander Skiba.

Trumna z ciałem Arkadiusza Gołasia została wyniesiona z katedry na barkach kolegów, z którymi grał w reprezentacji i klubie, a sztandar AZS nieśli trenerzy Edward Skorek i Stanisław Gościniak.

Na placu przed katedrą, gdy trumna spoczęła w karawanie rozległ się okrzyk niesiony przez tysiące kibiców taki jakim kiedyś dopingowali Arka, gdy grał w latach 2000-2004 w barwach częstochowskiego AZS: "Arek Gołaś, Arek". Wielu kibiców miało szaliki w barwach klubowych i narodowych. Odjeżdżający karawan pożegnano burzą braw.

Pogrzeb Arka Gołasia odbędzie się w czwartek o godz, 14 w jego rodzinnej Ostrołęce.

Źródło: www.siatka.org/ i informacja własna
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy