Aktualności

20.10.2013

Pierwsza porażka siatkarzy MOS Wola w II lidze mężczyzn, ale nadal nasz zespół jest liderem.

Drugoligowy zespół siatkarzy MOS Wola trenera Krzysztofa Wójcika uległ, po ciężkiej walce, w wyjazdowym meczu drużynie Huraganu Międzyrzec Podlaski 1:3. Siatkarze z Międzyrzeca nie zwykli przegrywać u siebie i także naszej drużynie nie udała się wyprawa na Podlasie.

 

Huragan Międzyrzec Podlaski - MOS Wola Warszawa 3:1 (25:23)(27:25)(28:30)(25:22)

Skład MOS Wola: Filip, Sęk, Obermeler, Kańczok, Cichocki (kpt.), Nassalski, Bujniak (libero) oraz Gregorowicz, Monkiewicz, Prudzyński, Poros.

O meczu w Międzyrzeczu Podlaskim tak napisał red. Tomasz Tadrała z Strefy Siatkówki:

Pierwsza porażka lidera. Huragan triumfuje.

Pierwszej porażki w tym sezonie doznali siatkarze Krzysztofa Wójcika, którzy w sobotę zmierzyli się w Międzyrzecu Podlaskim z miejscowym Huraganem. Pomimo przegranej stołeczni wciąż znajdują się na 1. miejscu w tabeli.

Rozpędzeni warszawianie zostali zatrzymani dopiero w 5. kolejce spotkań przez Huragan Międzyrzec Podlaski. Już pierwszy set pokazał, że nad Krzną trafiło na siebie dwóch równorzędnych rywali. Zacięta walka punkt za punkt toczyła się od pierwszej do ostatniej piłki. W końcówce lepsi okazali się gospodarze, wygrywając na przewagi 25:23. Podobny przebieg miała druga partia zawodów, w której walka również prowadzona była na styku i również zakończyła się zwycięstwem międzyrzecan.
- Mieliśmy swoje szanse w pierwszym i drugim secie, jednak to gospodarze zagrali z większym spokojem i przechylili końcówki na swoją korzyść. Nam zabrakło chłodnej głowy - relacjonował po meczu Krzysztof Wójcik, szkoleniowiec MOS-u Wola Warszawa.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zarówno Huragan, jak i MOS Wola nie dawały za wygraną. W efekcie stołeczni wykorzystali dopiero piątą piłkę setową, zmniejszając straty do stanu 1:2. Także czwarta odsłona meczu poziomem nie ustępowała trzem wcześniejszym partiom i zakończyła się wygraną podopiecznych Marcina Śliwy 25:22. - Bez wątpienia był to mecz walki. Wymiana ciosów z obu stron trwała dwie godziny, podczas których było dużo emocji. To spotkanie na pewno bardzo mogło podobać się kibicom - powiedział szkoleniowiec stołecznej drużyny. - Huragan to dobry zespół, jednak jest on w naszym zasięgu. W Warszawie się zrewanżujemy - zapowiedział Krzysztof Wójcik."

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy