Aktualności

05.03.2005

Porażka młodzików MOS Wola 1:2 z MKS MDK

Dramatyczny i emocjonujący był mecz w mazowieckiej lidze młodzików, w hali przy ul. Rogalińskiej. MOS Wola przegrał pojedynek z MKS MDK 1:2 , w dramatycznych okolicznościach...

  • Drużyna młodzików MOS Wola w czasie przerwy dla odpoczynku.
    Drużyna młodzików MOS Wola w czasie przerwy dla odpoczynku.
  • Młodzicy przegrali 1:2 z MKS MDK
    Młodzicy przegrali 1:2 z MKS MDK
  • MOS Wola - MKS MDK w lidze młodzików
    MOS Wola - MKS MDK w lidze młodzików
Emocjonujący pojedynek w lidze Mazowsza młodzików odbył się w hali przy ul. Rogalińskiej, przy sporym zainteresowaniu widzów.

MOS WOLA - MKS MDK 1:2 (25:15)(22:25)(13:15)

W pierwszej partii meczu dużą przewagę uzyskali siatkarze MOS Wola,  dzięki swojej dobrej grze i słabej postawie stremowanych gości, którzy robili dużo błędów własnych.

W drugim secie przewagę uzyskali goście, a MOS po fatalnym początku seta, cały czas próbował dogonić rywali.  Kiedy już wydawało się , że pogoń będzie udana,  nastąpiła seria skutecznych zagrywek Emdekowców i set zakończył się zwycięstwem gości 25:22. Dziwną taktykę stosował wystawiający MOS-u , bo tylko cztery razy w całym drugim secie wystawił piłkę Fabianowi Drzyzdze, który ostatnio pomaga drużynie juniorów MOS Wola, a dziś przyszedł wspomagać swój rocznik 1990 , w młodzikach. W drugiej partii nie był praktycznie wcale wykorzystywany.

Trzeci set to wielka gra emocji. Obydwa zespoły psuły zagrywki i grały nerwowo. Gra była cały czas wyrównana i wszystko miało zadecydować się w końcówce. Przy stanie 13:13 fatalny błąd popełniła , słabo sędziująca cały mecz, pani Agnieszka Sabaj. Punkt zdobyty przez MOS - przyznała gościom. Młodzicy MOS-u rozpaczali nad pomyłką sędziowską , a MDK sprytną zagrywką zdobył szybko 15. punkt i wygrał seta 15:13 , a cały mecz 2:1.

Goście wygrali - przede wszystkim , większą walecznością , nie załamali się fatalnym początkiem meczu , grali niezwykle ambitnie , "wybrali" kilka trudnych piłek w obronie, czym zaskoczyli młodzików MOS-u.
 Podobno szczęście sprzyja lepszym , więc w końcówce tego dramatycznego i wyrównanego meczu musiało się do kogoś uśmiechnąć. Uśmiechnęło się do gości , więc to oni byli chyba lepsi.
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy