Aktualności

10.12.2012

Młodzicy MOS Wola ponownie wygrali turniej I-ligowy na Mazowszu

Drużyna młodzików MOS Wola trenera Konrada Copa wygrała wszystkie pięć spotkań w trzecim turnieju eliminacyjnym I-ligi o Mistrzostwo Mazowsza.

  • Drużyna młodzików MOS Wola z trenerem Konradem Copem.
    Drużyna młodzików MOS Wola z trenerem Konradem Copem.
  • Drużyna młodzików organizuje blok
    Drużyna młodzików organizuje blok
  • Udział w rozgrywkach współfinansowany przez m.st.Warszawę
    Udział w rozgrywkach współfinansowany przez m.st.Warszawę
  • Trójblok w wykonaniu naszych młodzików
    Trójblok w wykonaniu naszych młodzików
  • W czasie meczu z Radomiem
    W czasie meczu z Radomiem

W dniach 8-9.12.2012 odbył się trzeci turniej eliminacyjny o Mistrzostwo Mazowsza Młodzików, który organizował klub MKS MDK. Po raz kolejny bezkonkurencyjna okazała się drużyna MOS Wola trenera Konrada Copa, która wygrała wszystkie spotkania.

Skład drużyny: Daniel Grzymała (c), Adrian Kacperkiewicz, Maksymilian Warzywoda, Kamil Rusak, Wiktor Siewierski, Konrad Bączek, Kacper Żabicki (l), Maciej Kuć, Rafał Prokopczuk, Mateusz Rećko, Aleksander Jass, Maciej Kusiński, Adam Sieczka-Jankowski

Wyniki spotkań:

MOS Wola – KPS Siedlce 2-0 (25-9, 25-21)

MOS Wola – MKS MDK 2-0 (25-21, 25-11)

MOS Wola – UKS Olimp Ostrołęka 2-0 (25-20, 25-14)

MOS Wola – Czarni Radom 2-1 (25-22, 23-25, 15-12)

MOS Wola – UKS Polonez Wyszków 2-0 (25-13, 25-19)

Turniej podsumował trener Konrad Cop:

„ Bardzo cieszymy się z osiągniętego rezultatu. Przed ostatnim turniejem eliminacyjnym zapewniliśmy sobie pierwsze miejsce w tabeli i organizację turnieju finałowego o Mistrzostwo Mazowsza Młodzików. Teraz spokojnie będziemy mogli skupić się na przygotowaniach do najważniejszych spotkań w sezonie. Najlepszy mecz zagraliśmy z drużyną gospodarzy turnieju MKS MDK, gdzie o naszej wygranej przeważyła bardzo dobra zagrywka (11 pkt) i blok (8pkt). Największy opór stawili nam gracze Czarnych Radom. Widać w ich grze rękę trenera Andrzeja Sitkowskiego, którego drużyna zrobiła bardzo duży postęp w ostatnim czasie. Mimo tego, że gra nam się nie kleiła w tym spotkaniu to byliśmy w stanie wykreować sobie lidera, jakim niewątpliwie w tym meczu i całym turnieju był Daniel Grzymała. Tydzień wcześniej grając mecz finałowy w Dreźnie z podobną sytuacją sobie nie poradziliśmy. Na szczęście drużyna wyciągnęła wnioski z tamtej porażki.

W starym roku wybieramy się jeszcze na Międzynarodowy Turniej im. Huberta Wagnera do Bydgoszczy, gdzie będziemy mieli możliwość skonfrontowania się z dobrymi ekipami.”

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy