Aktualności

25.05.2012

Młody zespół MOS Wola nie dał rady drużynie z Kozienic w rozgrywkach senioskich.

W czwartkowy wieczór podopieczni trenera Krzysztofa Felczaka, podejmowali w meczu barażowym o wejście do III ligi zespół KKS Kozienice. Lepsi okazali się przyjezdni wygrywając 3:2. Szansę na rewanż nasi chłopcy będą mieli już w najbliższą środę (30.05) w Kozienicach, gdzie, by myśleć o awansie będą musieli wygrać z lepszym stosunkiem setów.

  • Przywitanie obu zespołów przed meczem
    Przywitanie obu zespołów przed meczem
  • Trójblok siatkarzy MOS Wola
    Trójblok siatkarzy MOS Wola
  • Jeden z licznych udanych ataków gospodarzy
    Jeden z licznych udanych ataków gospodarzy
  • Podczas przerwy na żądanie
    Podczas przerwy na żądanie

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy. Przyjezdni wyraźnie zdenerwowani nie mogli odnaleźć rytmu gry. Większą część seta Kozienice przegrywały nawet pięcioma punktami. Brak doświadczenia u młodych siatkarzy MOSu dał się we znaki. Goście wyrównali stan seta przy wyniku 20:20, potem wyszli na prowadzenie 20:23. MOS jeszcze wyrównał stan gry (23:23), ale na więcej już stać wolskich siatkarzy nie było. Set zakończył się wynikiem 23:25.

Przyjezdni idąc za ciosem rozpoczęli drugą partię od prowadzenia. Ale tym razem to oni nie potrafili utrzymać koncentracji i oddali prowadzenie na 9:10-9:14, MOS wyraźnie dominował w tej części seta. W końcówce dokładając do i tak dużej przewagi dwa asy serwisowe mosiacy zakończyli tą partię 25:17

Dobrą formę Mosiacy prezentowali również w trzeciej części. Skutecznymi akcjami popisywał się Trzmiel (6), ale i cały zespół był zbudowany i zmotywowany (15:6, 16:6). Przeciwnicy wykorzystali obydwa czasy a następnie zaczęli rotować składem. Jednak coraz bardziej pogrążeni przegrywali już 19:7. Warto przytoczyć ostatnią akcję seta na 25:9 dla MOSu. Śmiało można powiedzieć, że była to akcja meczu. Dynamiczne piłki, soczyste ataki i jeszcze lepsze parady w obronie. Obydwa zespoły pokazały, że potrafią grać w siatkówkę, lecz przyjezdni obudzili się o wiele za późno.

Zupełnie inny obraz gry MOSu można było zobaczyć w kolejnych dwóch setach. Nieporadność i brak zespołowej gry, a indywidualne akcje, bardzo często nie udane. Spowodowało to, że gospodarze na początku czwartej partii przegrywali już 1:7. Czas trenera Krzysztofa Felczaka odmienił zespół. Po chwili wytchnienia zawodnicy wrócili na boisko i zaczęli odrabiać straty (8:8). Od tego momentu oba zespoły grały punkt za punkt, a widowisko mogło się bardziej podobać kibicom zgromadzonym na hali. Nerwową końcówkę wygrali jednak goście.

W piątej partii udowodnili oni swoją dominację tego dnia i wyraźnie wygrali 15:10.

MOS Wola - KKS Kozienice 2:3 (23:25, 25:17, 25:9, 23:25, 10:15)

Mecz rewanżowy już w najbliższą środę (30.05) w Kozienicach.

Skład MOSu: Siuta, Zambrowski, Kraśniewski, Szczepaniak, Prudzyński, Zackiewicz, Bujniak (L) oraz Paszak, Trzmiel

 

Dodał: RK

Foto galeria:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.362292320496336.83313.138726976186206&type=1

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy