Aktualności

30.01.2012

Arek Żakieta z MOS Wola - tegoroczne objawienie na drugoligowych parkietach

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z zawodnikiem MOS Wola Warszawa, Arkiem Żakietą, z którym rozmawiał redaktor Tomasz Obrępalski z portalu:siatkowka24.com

  • Arkadiusz Żakieta
    Arkadiusz Żakieta
  • Zawodnik MOS Wola podczas wykonywania zagrywki
    Zawodnik MOS Wola podczas wykonywania zagrywki

Tegorocznym objawieniem na drugoligowych parkietach okazał się młody atakujący MOS-u Wola, Arkadiusz Żakieta. Uwagę obserwatorów przykuł szczególnie jego niesamowity zasięg w ataku, oraz bardzo mocna zagrywka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że siatkówka w życiu Arka pojawiła się zaledwie rok temu. Zapraszam do lektury wypowiedzi, jakiej zawodnik udzielił naszemu serwisowi.

Tomasz Obrępalski: Siatkówkę trenujesz zaledwie od roku. Jakim sportem zajmowałeś się wcześniej?

Arkadiusz Żakieta: Tak, to prawda trenuję siatkówkę od prawie roku, wcześniej grałem w piłkę nożną, którą trenowałem przez 6 lat. Grałem na niskim szczeblu rozgrywkowym, więc nie posiadam żadnych większych sukcesów w tym sporcie.

T.O.: Dlaczego dopiero w wieku 18-stu lat postawiłeś na siatkówkę?

Arkadiusz Żakieta: Jestem tego zdania ze lepiej późno niż wcale (śmiech).

T.O.: W jaki sposób trafiłeś do MOS-u Wola Warszawa?

Arkadiusz Żakieta: Z siatkówką zetknąłem się po raz pierwszy w liceum ponieważ dostałem się do klasy sportowej o tym właśnie profilu w szkole im. Armii Krajowej. W pierwszej klasie dostałem się do drużyny szkolnej i od samego początku grałem z wielką przyjemnością choć to, jak wiadomo, zupełnie inny sport niż piłka nożna. Konflikty w mojej drużynie piłkarskiej spowodowały zawieszenie mojej gry i w tym czasie podczas meczu szkolnego trener Gałecki z MOS-u, który jest nauczycielem wf-u w szkole im. Pawlikowskiej zaproponował mi przyjście na trening do MOS -u. Nie wahałem się ani chwili i tak zaczęła się moja przygoda z siatkówką.

T.O.: Jak oceniasz poziom II-giej ligi i czy gra na tym poziomie rozgrywkowym dla zawodnika o tak małym doświadczeniu jest dla Ciebie dużym wyzwaniem?

Arkadiusz Żakieta: Oczywiście, że gra w II lidze jest dla mnie dużym wyzwaniem. Nie grałem w żadnym meczu na poziomie juniorskim, więc bez żadnego doświadczenia meczowego moje mecze wyglądały rożnie, ale cieszę się, że trener Wójcik od pierwszego meczu postawił na mnie w pierwszym składzie. Dzięki temu mogłem złapać trochę ogrania z dużo lepszymi zawodnikami. Poziom w II lidze jest na pewno wysoki, zwłaszcza czołówka tabeli są to drużyny z którymi granie to był dla mnie zaszczyt.   

T.O.: Mówi się o Tobie, że masz wrodzony dar do siatkówki. Czy masz w rodzinie jakieś tradycje siatkarskie?

Arkadiusz Żakieta: Nie mam w rodzinie nikogo kto by kiedykolwiek miał styczność z siatkówką na poziomie trenowania tego sportu. Choć nie jednokrotnie chodziłem z moim bratem pograć ze znajomymi i jemu gra w siatkówkę nie jest obca.

T.O.: Siatkówka to dla Ciebie hobby, czy zamierzasz związać swoją przyszłość z tym sportem?

Arkadiusz Żakieta: Z siatkówka wiąże swoją przyszłość. Na każdym treningu daję z siebie wszystko i chcę osiągnąć w tym sporcie jak najwięcej. Jak każdy siatkarz mam marzenie grać w PlusLidze i walczyć o największe trofea. Będę się starał jak tylko mogę żeby to osiągnąć. 

T.O.: Jak oceniasz swoje mocne i słabsze strony? Nad czym powinieneś najbardziej popracować, żeby osiągnąć zadowalający poziom?

Arkadiusz Żakieta: Na pewno najmocniej muszę pracować nad grą w obronie i nad techniką. Nad tymi elementami gry skupiam się najbardziej na treningach, aby szlifować jak najlepiej mój profil siatkarza. Moje mocne strony to niewątpliwie atak oraz zasięg ataku i serwis. W tych elementach czuję się najpewniej.

T.O.: Czego życzyć tegorocznemu objawieniu II-giej ligi (śmiech)?

Arkadiusz Żakieta:  Miło usłyszeć takie słowa (śmiech). Oczywiście dokończenia sezonu na jak najwyższym miejscu w tabeli w II lidze, oraz grania na jak najwyższym poziomie bez kontuzji.

Źródło: http://siatkowka24.com

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (1)

Dodaj komentarz
  • dobre aro oby tak dalej:)
    BOY
    2012/01/31 13:04