Aktualności

14.01.2012

Długie oczekiwanie, krótkie granie. MOS Wola przegrał 0:3 z Hajnówką w II lidze mężczyzn

Mecz II ligi mężczyzn MOS-u Wola z Hajnówką rozpoczął się z ogromnym opóźnieniem, z powodu kłopotów gości z dotarciem do Warszawy. Sam mecz przebiegał pod dyktando siatkarzy z Hajnówki i zakończył się ich zdecydowanym zwycięstwem.

  • Siatkarze MOS Wola organizują blok i obronę w meczu z Hajnówką.
    Siatkarze MOS Wola organizują blok i obronę w meczu z Hajnówką.
  • Atak siatkarzy MOS Wola z prawego skrzydła. Na pierwszym planie Hajnówka.
    Atak siatkarzy MOS Wola z prawego skrzydła. Na pierwszym planie Hajnówka.
  • Alan Wasilewski atakuje skutecznie ze środka siatki w meczu z Hajnówką.
    Alan Wasilewski atakuje skutecznie ze środka siatki w meczu z Hajnówką.
  • Po nieudanej akcji siatkarzy z Hajnówki sędzia orzeka aut.
    Po nieudanej akcji siatkarzy z Hajnówki sędzia orzeka aut.

 

Kibice MOS Wola zostali wystawieni na ciężką próbę, ponieważ mecz II ligi mężczyzn MOS Wola - Pronar Hajnówka rozpoczął się z opóźnieniem i to ogromnym, bo aż o 1 godz. i 40 minut. Gospodarze i sędziowie byli bardzo wyrozumiali dla drużyny gości i pozwolili na rozegranie meczu.

W pierwszej partii spotaknia goście pokazali, że są czołową drużyną grupy III drugiej ligi i zdecydowanie górowali nad gospodarzami we wszystkich elementach. Wygrali seta bardzo wyraźnie 25:16.

W drugim secie wydawało się, że będzie podobnie , ponieważ goście od początku wysoko prowadzili (8:4, 9:6). Jednak zespół siatkarzy MOS Wola zaczął grać lepiej i doprowadził do stanu 10:10. Od tego momentu gra była bardzo wyrównana, a oba zespoły zaprezentowały publiczności sporo dobrej siatkówki. Był to najlepszy okres gry w tym spotkaniu, wiele dobrych zagrywek, soczystych ataków i efektownych obron oraz bloków. W zespole gości wyróżnili się w tym okresie skuteczny w ataku B.Sikorski oraz rozgrywajacy B.Zrajkowski (nota bene absolwent MOS Wola). W drużynie gospodarzy wyróżniał się Arkadiusz Żakieta oraz Alan Wasilewski. Siatkarze MOS Wola dobrze grali do stanu 17:16, ale końcówka należała do bardziej doświadczonych gości, którzy popełnili mniej błędów i zaprezentowali więcej zimnej krwi w decydujących momentach. Set 25:22 dla Hajnówki.

W trzeciej partii wyrównana walka trwała do stanu 8:8, potem niewielką przewagę uzyskali goście. Był jeszcze remis 13:13, ale to było wszystko na co było dziś stać zespół gospodarzy. W końcówce siatkarze z Hajnówki uzyskali wyraźną przewagę , zdobyli w jednym ustawieniu pięć punktów (21:16) i grając dojrzale i spokojnie wygrali trzeciego seta, mimo że trener Krzysztof Wójcik próbował roszad w składzie i korzystał z całej dwunastki zawodników.

MOS Wola Warszawa - Pronar Hajnówka 0:3 (16:25)(22:25)(18:25)

MOS Wola: Wasilewski, Bartczak, Pawlewicz, Jarzembowicz, Żakieta, Osiecki, Linka (libero) oraz Urbański, Skwarek, Jadacki, Poinc, Mazur.

Pronar Hajnówka: Zrajkowski, Saczko, Pruski, Sikorski, Wójcik, Narowski, Kulis (libero) oraz Kuźnik, Piekarski, Skiepko.

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy