Aktualności

15.11.2010

24. Międzynarodowy Turniej "WOLA - CUP" zakończony. Puchar Woli pojechał do Olsztyna.

Zespół młodzików AZS Olsztyn zwyciężył w 24. Międzynarodowym Turnieju "WOLA - CUP 2010", po pokonaniu 2:0 w meczu finałowym Slavię Svidnik ze Słowacji. Trzecie miejsce zajęli młodzi siatkarze Aon HotVolleys Wiedeń , po zwycięstwie ze Stolarką Wołomin 2:1. W trzydniowym turnieju startowało 16 drużyn. Drużyna młodzików MOS Wola trenera Pawła Wasilewskiego zajęła 7.miejsce w turnieju.

  • Wspólna fotografia uczestników turnieju 24.Wola - CUP 2010 młodzików
    Wspólna fotografia uczestników turnieju 24.Wola - CUP 2010 młodzików

 

Zakończył się 24. Międzynarodowy Turniej "WOLA - CUP" w kategorii młodzików , organizowany tradycyjnie przez MOS Wola. W tym roku MOS Wola obchodzi 45-lecie istnienia i 30-lecie powstania klubu sportowego, MKS przy MOS Wola.

Przez trzy dni w wolskiej hali sportowej przy ul. Deotymy w Warszawie szesnaście drużyn rozegrało, grając jednocześnie na trzech boiskach,  48 spotkań, aby wyłonić zdobywcę Pucharu Woli.

Poziom czołowych drużyn startujących w turnieju był wysoki i bardzo wyrównany. Wiele spotkań kończyło się tiebraekiem i dostarczyło wiele emocji licznie zebranej publiczności.

 

Zamykając turniej dyrektor MOS Wola Krzysztof Zimnicki podkreślił waleczność i ambicję startujących młodych zawodników i życzył im, aby poszli w ślady tych uczestników turnieju "Wola - CUP" startujących w turnieju przed laty , którzy potem, już w dorosłej siatkówce, reprezentowali swoje kraje w drużynie narodowej i grali w klubach ekstraklasy, jak Paweł Zagumny, Paweł Papke, Arek Gołaś, Zbyszek Bartman, Grzegorz Łomacz, Fabian Drzyzga czy reprezentant Niemiec Bjoern Andrae.

Wszystkie drużyny nagrodzono pucharami , zawodników trzech najlepszych zespołów medalami,  a najlepsi zawodnicy w poszczególnych drużynach otrzymali pamiątkowe statuetki siatkarza. Nagrody wręczali prezes MOS Wola Krzysztof Zimnicki i dyrektor 48 Gimnazjum pani Marzena Małaszkiewicz.

 

Końcowa kolejność drużyn w Turnieju:

  1. AZS Olsztyn
  2. Slávia Svidník (Słowacja)
  3. Aon hotVolleys Wien (Austria)
  4. Stolarka Wołomin
  5. MOSPS I Białystok
  6. RCS Radom
  7. MOS Wola I
  8. VC Dresden (Niemcy)
  9. Olimp Ostrołęka
10. Metro Warszawa
11. Bzura Ozorków
12. Wicher Kobyłka
13. Plas Warszawa
14. MOSPS II Białystok
15. MOS Wola II
16. MOS Wola III
 
Najlepsi zawodnicy turnieju w swoich drużynach wyłonieni w plebiscycie trenerów:
 
AZS Olsztyn - Kacper Czebatul
Slavia Svidnik - Jurko Juraj
Aon hot Volleys Wien - Matthias Loeffler
Stolarka Wołomin - Bartosz Grabowski
MOSPS I Białystok - Paweł Gryc
Czarni Radom - Jan Firlej
MOS I Wola Warszawa - Jakub Choromański
VC Dresden - Paul Schremner
Olimp Ostrołęka - Paweł Murzyn
Metro Warszawa - Filip Domański
Bzura Ozorków - Seweryn Pisera
Wicher Kobyłka - Piotr Kalinowski
Plas Warszawa - Piotr Kaczyński
MOSPS II Białystok - Krzysztof Pawelski
MOS II Wola - Szymon Kujawiak
MOS II Wola 98 - Daniel Grzymała

Wyniki meczów rozegranych w trzecim dniu Turnieju - 14.11.2010

Grupa E (o miejsca 1-4)

PÓŁFINAŁY
Stolarka Wołomin – AZS Olsztyn   1:2 (25:13, 19:25, 4:15)
Aon hotVolleys Wien – Slávia Svidník   1:2 (25:22, 22:25, 15:17)
 
FINAŁ - o miejsce 1
Slávia Svidník – AZS Olsztyn   0:2 (19:25, 17:25)
o miejsce 3
Aon hotVolleys Wien – Stolarka Wołomin   2:1 (27:25, 17:25, 15:12)
 
 
Grupa F (o miejsca 5-8)
MOS Wola I – RCS Radom   0:2 (26:28, 18:25)
MOSPS I Białystok – VC Dresden   2:0 (25:18, 25:17)
 
o miejsce 5
RCS Radom – MOSPS I Białystok   1:2 (23:25, 25:21, 13:15)
o miejsce 7
MOS Wola I – VC Dresden   2:0 (25:10, 25:10)
 
 
Grupa G (o miejsca 9-12)
Olimp Ostrołęka – Wicher Kobyłka   2:0 (25:14, 25:23)
Bzura Ozorków – Metro Warszawa   0:2 (12:25, 23:25)
 
o miejsce 9
Olimp Ostrołęka – Metro Warszawa   2:0 (25:15, 25:21)
o miejsce 11
Wicher Kobyłka – Bzura Ozorków   1:2 (25:21, 18:25, 7:15)
 
 
Grupa H (o miejsca 13-16)
Plas Warszawa – MOS Wola II   2:0 (25:9, 25:17)
MOSPS II Białystok – MOS Wola III   2:0 (25:15, 25:17)
 
o miejsce 13
Plas Warszawa – MOSPS II Białystok   2:0 (25:16, 26:24)
o miejsce 15
MOS Wola II – MOS Wola III   2:1 (25:5, 21:25, 15:8)
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (7)

Dodaj komentarz
  • Chyba każdy wiedział kto dostanie od nas nagrodę "najlepszego zawodnika". Ja przynajmniej wiedziałem już pierwszego dnia. Nie wiem, więc po co była cała ta szopka.
    MOS42
    2010/11/15 21:22
  • Koledzy z MOSu w tym roku się niestety nie popisali, ale miejmy nadzieję, że za rok będzie już tylko lepiej:)

    Co do najmłodszych uczestników, to apeluję do trenera Copa, aby "w celach integracji drużyny i wdrażania się w system" zachęcił chłopców do zmierzenia się z juniorami. Co do wyniku takiego starcia, nie mam wątpliwości, kto by wygrał, przecież mistrzów mamy tylko jednych. Tak więc... z niecierpliwością oczekuję na info o takim spotkaniu, przybędę jak rasowa cheerleaderka z pomponami:P

    Tak, proponuję jeszcze raz, by trener Cop "w celu integracji i zgrania swej drużyny" wystawił mistrzowski rocznik '98 do grania z juniorami. Ja bym się na taki mecz chętnie przeszła by pokibicować jako cheerleaderka z pomponami. A co do wyniku tego spotkania, to nie mam wątpliwości, jaki byłby wynik przecież mistrzów w tym klubie mamy tylko jednych.

    P.S. Nie wiem, kto pisał ten artykuł, ale chyba cierpi na analfabetyzm, gdyż najlepszym zawodnikiem MOSu II jest Szymon KUJAWIAK.

    Kujawski to my mamy olej:)
    olifka97
    2010/11/17 11:42
  • moim skromnym zdaniem w przyszłym roku zwycięży rocznik 98-99.... odświeżę wam pamięć i przypomnę, że rocznik 97 przegrał jednego seta w ostatnim meczu z MOSem III. jak jeszcze trochę potrenują to rozwalą MOS II 2:0

    pozdrowienia dla obu zespołów :*
    magdalena
    2010/11/19 20:18
  • Chce zauważyć,że rocznik 98 po raz pierwszy grał turniej 6-tek.

    I chcę zauważyć, że chłopcy z 96 ostatni mec zagrali profesjonalnie!
    Pozdrowienia dla TRZECH zespołów :)
    KoKo
    2010/11/21 16:57
  • Jasne, Magdaleno, na pewno wygra Twój rocznik '97, radzę schładzać już szampana...
    Ja także pragnę Ci coś zaanonsować, mianowicie fakt, że mistrzowska drużyna trenera Copa grała drugiego seta z REZERWOWYM składem rocznika '97.Dla pewności powtórzę jeszcze raz: z REZERWOWYM. Więc na Twoim miejscu zbytnio bym się nie nastawiała na wygraną, bo- tutaj odświeżę Twoją wybitnie krótką i zawodną pamięć- pierwszego seta przegrali sromotnie z wynikiem 25:5... Jeżeli chcą ograć starszych chłopaków, to czeka ich duuuuuuuuuużo pracy, bo nie oszukujmy się, całego zespołu to Grzymcio i Rusak już nie pociągną. A na razie pozostała część rocznika '98 prezentuje się kiepściutko...

    I jeszcze jedno- 'rozwalić MOS II 2:0'. Dobre żarty, nieźle się uśmiałam. Tak więc, droga Magdaleno, ja również wyrażę swoją opinię- MOS II także ma rok na treningi i zgrywanie się zespołu i jestem wręcz pewna, że rozwalony to będzie co najwyżej MOS III. A to zaboli. Nie wiem też, skąd się bierze ta ludzka pewność, że nasi mistrzowie do emerytury pozotaną niepokonani...
    Nawet za rok MOS III nie pokona MOSu II, tak samo jak w tym roku MOS II nie dał rady MOSowi I. To normalne, rok rożnicy to nie tylko rożnica wzrostu, ale też umiejętności. I w ciągu tego turnieju rodzice rocznika '97 nie burzyli się i nie demonstrowali swej pewności, że na pewno wygrają z '96, bo wiadome było, że tak nie będzie.
    Ale rok czasu to przecież długi okres, może przez ten czas zarówno zawodnicy '97, jak ich rodzice nabiorą trochę pokory, tak przecież w sporcie ważnej.
    olifka97
    2010/11/24 11:40
  • W ostatnim zdaniu oczywiście się pomyliłam, chodziło mi o niezwyciężony rocznik '98-'99.
    olifka97
    2010/11/25 08:50
  • Do olifki 97. W celach integracji to chyba niech lepiej zagrają z rocznikiem 2010. Rocznik 98 jedyne co osiągnął to wygranie pucharu kinder Sport (poziom był tak żenujący w Zabrzu, że równie dobrze wygrał by rocznik 99). Na koniec jestem ciekaw skąd taki pomysł narodził się w twojej głowie, by rocznik 98 zagrał z juniorami. Równie dobrze można zaprosić seniorów Politechniki. Wynik Politechnika - Mos Wola Warszawa 98 3:0 (25:0, 25:0, 25:0). Dziękuje za uwagę.
    MOS42
    2010/12/05 22:41