Aktualnie znajdujesz się na:

Aktualności

Zwycięstwo MOS Wola Tramwaje Warszawskie na inaugurację sezonu

Siatkarze MOS Wola Tramwaje Warszawskie w czterech setach pokonali MMKS Lotnik Łęczyca w pierwszym meczu nowego sezonu drugiej ligi siatkarzy. Kibice w hali przy Rogalińskiej mogli być zadowoleni zarówno z wyniku, jak i ze stylu gry zaprezentowanego przez gospodarzy.

MOS przystąpił do meczu w składzie: Damian Gościański, Paweł Szczepaniak, Michał Gawrzydek, Szymon Pałka, Adam Antoński, Brian Malangiewicz i Dariusz Bonisławski (L). Ten ostatni wystąpił również w roli kapitana zespołu na parkiecie. Zmienione w tym sezonie przepisy pozwalają, by kapitanem drużyny był zawodnik grający na pozycji libero.

Pierwszy punkt w sezonie zdobył nasz atakujący, Paweł Szczepaniak. Chwilę później w ataku pomylili się goście i zespół MOSu wyszedł na dwupunktowe prowadzenie, które z biegiem czasu sukcesywnie powiększał. Przy stanie 8:4 o pierwszą przerwę poprosił trener Lotnika, Piotr Janiak. Nie na wiele to się zdało, gospodarze grali bardzo skutecznie, zarówno w ataku, jak i w polu zagrywki. Raz po raz punktowali i Szczepaniak i Szymon Pałka. Po skutecznym podwójnym bloku Adama Antońskiego i Szczepaniaka na tablicy pojawił się wynik 16:11. Zawodnicy z Łęczycy nie byli w stanie nawiązać walki z gospodarzami, w ich grze mnożyły się proste błędy. Pierwszą partię zakończył Sebastian Bartecki autowym serwisem.

Początek drugiego seta był wyrównany, ale po dobrych akcjach Antońskiego i Pałki oraz asie serwisowym Michała Gawrzydka MOS objął prowadzenie 9:5. Po chwili do głosu doszli goście, którzy poprawili grę w obronie i wykorzystali nadarzające się okazje na kontrach. Trener Grzegorz Pacholczak, prowadzący zespół w zastępstwie Krzysztofa Wójcika, zdecydował się dokonać podwójnej zmiany. Na placu gry pojawił się Paweł Sęk, a chwilę później Marcin Wojtulewicz, ale wynik długo oscylował wokół remisu. Po zmianie powrotnej w parkiecie rywali zameldował się Szczepaniak, który chwilę później wspólnie z Antońskim zablokował atakującego Łęczycy (22:20). Dwupunktową przewagę udało się utrzymać do końca partii, którą mocnym atakiem zamknął Pałka.

W trzecim secie wyrównana walka toczyła się do stanu 7:7. Potem gospodarze uzyskali dwupunktową przewagę przy serwisie Gościańskiego. Jednak ich gra zupełnie rozsypała się, kiedy w polu zagrywki stanął Adam Staniszewski. Kapitan Lotnika zanotował długą serię mocnych serwisów, z którymi nie radzili sobie przyjmujący MOSu, co uniemożliwiło wyprowadzenie skutecznej akcji w ataku. Nie pomogła przerwa na żądanie, gospodarze stracili sześć punktów z rzędu i nie zdołali zniwelować tej różnicy już do końca partii.

W czwartym secie siatkarze z Rogalińskiej szybko wyszli na prowadzenie dzięki dobrej grze blokiem i asom serwisowym Szczepaniaka (8:5). Goście zdołali jeszcze wyrównać na po 12, ale był to ich ostatni zryw. Kolejne świetne akcje atakującego MOSu pozwoliły odzyskać przewagę i kontrolować losy seta. Niestety, w końcówce kontuzji stopy doznał bezapelacyjny bohater meczu, Paweł Szczepaniak. Bombardier wolskiej ekipy, który zdobył 25 punktów - 19 atakiem, 4 blokiem i 2 zagrywką, musiał opuścić parkiet w asyście kolegów. W jego miejsce na placu gry pojawił się Paweł Sęk. Pięć akcji później mecz zamknął Grzegorz Pacholczak, który tuż przed kontuzją Szczepaniaka zastąpił Michała Gawrzydka.

MOS WOLA TRAMWAJE WARSZAWSKIE - MMKS LOTNIK ŁĘCZYCA 3:1 (25:17, 25:23, 19:25, 25:20)

#SilnaWola #goMOS #vaMOS #TramwajeWarszawskie #DHL #ANBUD #SportowaWarszawa

Udział drużyny MOS Wola Tramwaje Warszawskie w rozgrywkach jest współfinansowany ze środków m.st. Warszawy w ramach programu "Sportowa Warszawa".

Fot. Paweł Oleksiak

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy

Opcje strony

do góry