Aktualności

28.10.2008

Kolejny dobry mecz juniorów MOS Wola. Wygrana z KS Metro 3:1.

Drużyna juniorów MOS Wola po kilku słabych meczach przebudziła się i zagrała już drugi dobry mecz z silnym rywalem , z czołówki I ligi juniorów na Mazowszu. Po wygranej z MDK, tym razem w hali przy Rogalińskiej juniorzy MOS Wola pokonali 3:1 Metro W-wa.

  • Juniorzy MOS Wola wygrali 3:1 z Metrem na Rogalińskiej
    Juniorzy MOS Wola wygrali 3:1 z Metrem na Rogalińskiej
  • Często siatkarze MOS Wola zdobywali punkty blokiem.
    Często siatkarze MOS Wola zdobywali punkty blokiem.
  • Atak zespołu MOS Wola z lewego skrzydła.
    Atak zespołu MOS Wola z lewego skrzydła.
  • Trener Wojciech Szczucki z drużyną Metra w czasie przerwy dla odpoczynku.
    Trener Wojciech Szczucki z drużyną Metra w czasie przerwy dla odpoczynku.
Drużyna juniorów MOS Wola po kilku słabych meczach przebudziła się i zagrała już drugi dobry mecz z silnym rywalem , z czołówki I ligi juniorów na Mazowszu. Po wygranej w sobotę 3:1 z MKS MDK, dzisiaj w hali przy Rogalińskiej juniorzy MOS Wola pokonali także 3:1 Metro Warszawa.

MOS Wola Warszawa - KS Metro Warszawa 3:1(25:21)(21:25)(25:18)(25:13)

MOS Wola: Urbański, Schamlewski, Grygorczyk, Nassalski, Behr, Biernat , Guz (libero) oraz Skiepko,

Metro: Gradowski, Kołodziejczyk, Pyta, Karpiński, Majcherek, Obuchowicz, Olenderek (libero) oraz Poinc, Olasz, Stelmaszczyk, Kupryjaniuk.

Kolejny dobry mecz zagrali juniorzy MOS Wola. W pierwszym secie nie szło im zbyt dobrze na początku, przegrywali już 7:12, ale bardzo się zmobilizowali i doprowadzili do remisu 12:12. To pozwoliło zespołowi trenera Felczaka uwierzyć w sukces , siatkarze gospodarzy poszli za ciosem i wygrali seta 25:21, grając dobrze blokiem i wyprowadzając kilka świetnych kontrataków, po obronach w polu.

W drugim secie trwała wyrównana walka i widzowie obserwowali sporo dobrych akcji z obu stron. W drugiej części seta mniej błędów zrobili goście, popisując się kilkoma bardzo dobrymi obronami. W rezultacie Metro wygrało seta 25:21.

Trzeciego seta MOS Wola rozpoczął od prowadzenia 3:0, 5:1 (trener Wojciech Szczucki wziął czas). Metro zmobilizowało się i zaczęło odrabiać straty , doprowadzając nawet do remisu 10:10. Potem niewielką różnicą punktów prowadził MOS Wola, a większą przewagę uzyskali gospodarze dzięki serii trzech bardzo udanych zagrywek Mateusza Biernata i zrobiło się 20:15. Końcówkę seta rozpędzeni siatkarze MOS Wola rozegrali bardzo dobrze, dokładając kilka punktów blokiem i wygrali wyraźnie partię 25:18.

Czwarty set był już bez historii. Siatkarze Metra jakby stracili chęć do walki. MOS Wola grając bardzo konsekwentnie objął prowadzenie 6:1 i cały czas powiększał przewagę, grając dobrze i z polotem , przy biernej postawie gości. Set wygrany przez rozluźnionych gospodarzy bardzo wysoko , 25:13.
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy