Aktualności

17.12.2007

Kadeci MOS Wola na piątym miejscu w Dreźnie

Drużyna kadetów MOS Wola zajęła 5. miejsce w silnie obsadzonym turnieju w Dreźnie. Nasi siatkarze przegrali wprawdzie tylko jeden mecz, ale był to ważny mecz w ćwierćfinale, z późniejszym zwycięzcą turnieju, VC Dresden, który sprawił, że graliśmy o m 5-8.

  • Dresden
    Dresden

Kadeci MOS Wola zajęli 5. miejsce w turnieju w Dreźnie, przegrywając w
nim zaledwie jeden mecz. Turniej był silnie obsadzony i nasi zawodnicy
mieli szanse powalczyć z wieloma drużynami z Europy.
Pierwszy dzień turnieju to trzy wygrane MOSu, pomimo nierównej gry.
Pierwszy mecz z późniejszym finalistą imprezy - SCC Berlin, zakończył
się wynikiem 2:1 dla MOS Wola.. Po bardzo gładko przegranym pierwszym secie do 15,
nasi zawodnicy wygrali drugą partię do 18 i o wszystkim zdecydować musiał
tie-break, w którym to kadeci MOSu przegrywali już 3:0 i  7:13. Nasi
gracze wyszli jednak z opresji i zwyciężyli 15:13.
Drugi mecz z reprezentacją landu Brandenburgii również nie był, według
relacji trenera Piotra Najmowicza, porywającym widowiskiem. MOS
zwyciężył do 23 i 20.
Trzecie spotkanie ze słabszą drużyną łotewską Daugavpils zakończyło się
również zwycięstwem 2:0 dla MOSu ( w setach do 23 i 12).
Po pierwszym dniu trener naszych kadetów miał sporo pretensji do swoich
podopiecznych, szczególnie w kwestii zaangażowania i realizacji założeń
taktycznych.

Drugi dzień turnieju przyniósł pierwszą i, jak się później okazało,
jedyną porażkę w turnieju. W meczu ćwierćfinałowym zespół gospodarzy VC
Dresden nie dał większych szans naszej drużynie i zwyciężył 2:0 (20,12).
Jak wypowiadał się
później trener Najmowicz: "Ta porażka była potrzebna, ponieważ
uświadomiła chłopcom, że muszą być zaangażowani w stu procentach w
każdym spotkaniu i cały czas realizować meczowe założenia. Tego właśnie
wyraźnie nam dziś brakowało i było to bezpośrednią przyczyną przeganej".

Na pocieszenie można dodać, że VC Dresden okazało się późniejszym
triumfatorem imprezy i była to jedyna porażka w tym turnieju. Zawodnikom
MOSu Wola pozostało jednak walczyć o miejsca 5-8.

Pomeczowa reprymenda od trenera i lekcja zafundowana przez zespół
gospodarzy wyraźnie poskutkowały, ponieważ od tej pory gra naszych
kadetów uległa bardzo znacznej poprawie. Mecz z drużyną z Moskwy młodzi
siatkarze wygrali 2:0 popełniając przy tym znacznie mniej błędów i
grając zdecydowanie odważniej.

Ostatnim pojedynkiem dla naszych kadetów był mecz o miejsce 5. z silną
drużyną Schweriner SC. Jak relacjonuje trener Najmowicz: "Było to
najlepsze spotkanie naszych kadetów w turnieju. Bardzo dobra gra niemal
we wszystkich elementach oraz duża koncentracja pozwoliły kontrolować
przebieg meczu z trudnym przeciwnikiem. Jestem zadowolony, że
wyciągneliśmy wnioski z wcześniejszej porażki i potrafimy grać skuteczną
i przyjemną dla oka siatkówkę".

MOS Wola w turnieju reprezentowało  dziesięciu zawodników,
jednak cała dziesiątka grała w niemal równym wymiarze czasowym. Byli to:
Bartek Strzeżek, Jacek Komornicki, Mariusz Schamlewski, Dominik Broj,
Martin Chiniewicz, Konrad Nassalski, Kuba Linka, Tomek Urbański, Mateusz
Gluz i Michał Michalak.

W finale turnieju VC Dresden - SCC Berlin 2:1(25:19)(21:25)(16:14)

Końcowa kolejność:
1. VC Dresden (D)
2. SCC Berlin (D)
3. Aon hotVolleys Wien (A)
   i Berliner TSC (D)
5. MOS Wola Warszawa (PL)
6. Schweriner SC (D)
7. MMKS Kędzierzyn Koźle (PL)
8. Moskwa (Rus)
9-13 Davgaupils (Łotwa), Brandenburg (D),
VC Leipzig (D), Ceska Lipa (CZ),
Starogard Gd. (PL),
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy