Aktualności

25.03.2007

Po niesamowitym horrorze siatkarki MOS Wola jeszcze powalczą o II ligę.

Tylko dwie, trzy piłki dzieliły siatkarki MOS Wola od awansu do II ligi. Niestety nie udało się wygrać 3:0 z Politechniką Śląską , choć awans do II ligi był blisko, ale zwycięstwo 3:2 pozwala jeszcze walczyć w barażach.

  • Mecz z Politechniką Śląską nasze siatkarki wygrały 3:2
    Mecz z Politechniką Śląską nasze siatkarki wygrały 3:2
  • Radość po końcowym gwizdku sędziego. Jednak będą baraże!
    Radość po końcowym gwizdku sędziego. Jednak będą baraże!

Tylko dwie, trzy piłki dzieliły siatkarki MOS Wola od awansu do II ligi.
Niestety nie udało się wygrać 3:0 z Politechniką Śląską , choć awans do II ligi był blisko, ale zwycięstwo 3:2 pozwala jeszcze walczyć w barażach.
Niesamowity horror zgotowały swoim licznym sympatykom i  dużej grupie kibiców z Gliwic nasze siatkarki.
Wczoraj zagrały słabo i przegrały 2:3 z AZS Uniwersytet Rzeszowski. Dzisiaj przystąpiły do gry z ogromną wolą walki i chęcią rehabilitacji.

Dwa pierwsze sety do bardzo dobra, a chwilami doskonała gra naszych dziewcząt. Świetna zagrywka, udane bloki, efektowne obrony i wiele skutecznych ataków, szczególnie świetnie dziś dysponowanych skrzydłowych Małgosi Lizińczyk i Anny Kunysz. Przeciwniczki, które dwa pierwsze mecze wygrały po 3:0 i którym do awansu potrzebny był tylko jeden set, nic nie były w stanie zrobić naszym rozpędzonym siatkarkom.

W trzecim secie doświadczone rywalki postawiły wszystko na jedną kartę. Przede wszystkim zaczęły grać ryzykowną , a nawet ryzykancką zagrywką i przyniosło  to skutek. Siatkarki MOS Wola zostały odrzucone od siatki, musiały wystawiać z głębi pola, przestał chodzić środek, a przede wszystkim przestała atakować ze środka J. Stawicka, która w dwóch pierwszych setach siała spustoszenie w obronie przeciwniczek. Dziewczęta z MOS Wola jakby przestraszyły się trochę rywalek i tego, że idzie im trudniej niż w dwóch pierwszych setach. Walka w tej partii była niezwykle wyrównana i w ważnych momentach doświadczone rywalki świetnie obijały blok naszego wyższego zespołu. Niestety, tylko wygrana 3:0 dawała MOS-owi awans do II ligi i...było bardzo blisko, ale ostatecznie tego seta wygrały, po dramatycznej końcówce 25:23 rywalki z Politechniki Śląskiej.

Czwart set to swietna gra rozluźnionych rywalek, którym już wszystko się udawało. Na dodatek siatkarki Uniwersytetu Rzeszowskiego i kibice z Gliwic bardzo dopingowali Ślązaczki (zwyciestwo Gliwic dawało szansę na II miejsce Rzeszowowi). Nasze dziewczęta podłamane poprzednim setem nie były w stanie zatrzymać rywalek. Widząc co sie dzieje, trener Artur Wójcik wprowadził do gry wszystkie rezerwowe, by dać ochłonąć pierwszej szóstce.

Wszystko musiało się rozstrzygnąć w piątej partii. Nasze dziewczęta znowu były zmobilizowane, rywalki na fali i mielismy świetne siatkarskie widowisko. Bardzo dramatyczne, ale z szczęśliwym zakończeniem. Nasze siatkarki wygrały 15:13 i zachowały jeszcze szanse na awans do II ligi ! Teraz zagrają baraże z przedostatnią drużyną drugiej ligi.
Tabela końcowa:
miejsce drużyna mecze punkty sety
1 AZS Politechnika Śląska Gliwice 3 5 8:3 awans
2 UMKS MOS Wola Warszawa 3 5 8:5 baraże
3 AZS KU Uniwersytet Rzeszowski 3 5 6:7
4 TPS Czarni Słupsk 3 3 2:9
Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy