Aktualności

21.10.2017

Emocjonujące derby Warszawy w II lidze mężczyzn. Ponad dwie godziny walki. Legia – MOS Wola 3:2

Dużo emocji w derbach Warszawy. Legia Warszawa - MOS Wola Warszawa 3:2. Cieszy jeden punkt wywalczony na wyjeździe, ale jeszcze bardziej cieszy coraz lepsza gra naszej drużyny i długie fragmenty gry na dobrym poziomie.

  • Mecz walki. Derby Warszawy Legia - MOs Wola 3:2 fot. Julia Madej
    Mecz walki. Derby Warszawy Legia - MOs Wola 3:2 fot. Julia Madej
  • Tramwaje Warszawskie wspomagają naszych siatkarzy w II lidze
    Tramwaje Warszawskie wspomagają naszych siatkarzy w II lidze
  • Miasto stołeczne Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
    Miasto stołeczne Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
  • Szybka Kolej Miejska SA - sponsoruje naszych siatkarzy w II lidze
    Szybka Kolej Miejska SA - sponsoruje naszych siatkarzy w II lidze

 

Legia Warszawa – MOS Wola Warszawa 3:2 (25:20)(20:25)(25:19)(20:25)(15:11)

Skład MOS Wola:

Gromelski, Kulik, Bączek, Pacholczak, Gawron, Malangiewicz, Drzazga (libero) oraz Grzymała, Trzciałkowski, Wachowicz, Kuć, Berwald

Zapraszamy do fotogalerii z meczu autorstwa Julii Madej:

https://www.facebook.com/pg/moswola/photos/?tab=album&album_id=1616722958386593

Pierwsza partia rozpoczęła się od wyrównanej walki. Punktowali Kulik , Bączek i Gromelski ze strony MOS Wola oraz  Świerżewski, Stelmaszczyk i Majcherek ze strony Legii. Od stanu 7:7 przewagę zaczęła uzyskiwać drużyna Legii. Dwa punktowe ataki Kaczorowskiego, skuteczne obicie bloku przez Stelmaszczyka dały przewagę Legii 16:11. Goście próbowali odpowiedzieć udanymi atakami Pacholczaka i Grzymały, ale Legia prowadziła 20:14 i trener Krzysztof Wójcik poprosił o drugi czas. MOS Wola poprawił skuteczność gry i goście nawet zmniejszyli przewagę Legii do stanu 20:23, ale to było wszystko na co było stać gości w pierwszej partii. Legia wygrała seta 25:20.

W drugim secie w pierwszej fazie partii przeważała Legia i prowadziła 8:5, na co trener MOS-u zareagował wzięciem czasu. Pomogło, bo po chwili MOS Wola zdobył kolejno cztery punkty i wyszedł na prowadzenie 9:8. Trener Legii, Daniel Kołodziejczyk poprosił o przerwę. Nadal dobrze grali goście i stopniowo powiększali przewagę, szczególnie dzięki skutecznej grze blokiem. Najpierw MOS Wola zatrzymał trójblokiem Majcherka, a za chwilę podwójny blok w wykonaniu Malangiweicza i Gromelskiego zatrzymał atak Stelmaszczyka. Zagrywką punktową popisał się Mateusz Trzciałkowski i MOS Wola prowadził 13:8. Trener Legii znowu wziął czas. Niewiele to pomogło, bo dobrze grający zawodnicy z Woli kontrolowali cały czas grę. MOS grał skutecznie w ataku, walecznie w obronie i nadal punktował blokiem. Malangiewicz zablokował Kaczorowskiego, Gawron zdobył punkt blokiem zatrzymując Świerżewskiego. Seta zakończył silnym atakiem Daniel Grzymała. Partia 25:20 dla MOS-u Wola.

Trzeci set legioniści rozpoczęli od szybkiego prowadzenia 3:0, 5:2. MOS Wola jednak zerwał się do odrabiania strat. Po dwóch udanych atakach Grzegorza Pacholczaka , skutecznym ataku z krótkiej w wykonaniu Malangiewicza oraz udanym bloku pary Gromelski-Malangiewicz na tablicy wyników był remis 9:9, a za chwilę 10:10. Od tego momentu przewagę zaczęli uzyskiwać legioniści. Mądry atak Kaczorowskiego, atak z krótkiej Rosy i Legia prowadziła 17:13. Trener Wójcik brał przerwę, wprowadził do gry Berwalda za Gromelskiego, ale Legia nie dała sobie odebrać uzyskanej przewagi. Zawodnicy MOS-u próbowali silnej zagrywki, ale próby były nieudane i sporo zagrywek zepsuli.. Seta zakończył efektownym atakiem z szóstej strefy Majcherek. Set 25:19 dla Legii.

Czwarty set rozpoczął skutecznym atakiem z krótkiej Malangiweicz. Gra była ciekawa i obydwa zespoły pokazały sporo dobrej gry. Dochodziło także do krótkich spięć i niepewnych decyzji sędziowskich. Fragment dobrej gry pokazał Daniel Grzymała, kończąc silnym atakiem kontratak MOS-u, a za chwilę popisał się punktową zagrywką. Po ataku w aut Stelmaszczyka był wynik 8:8. Jednak  cztery  kolejne punkty zdobyli siatkarze Legii i przy stanie 8:12 trener Krzysztof Wójcik wziął czas.  Drużyna MOS-u walczyła coraz skuteczniej i zaczęła odrabiać straty. Ataki punktowe zaliczyli Berwald i Pacholczak. Za chwilę kapitan MOS-u,  G.Pacholczak zablokował Stelmaszczyka i MOS zmniejszył straty do 12:14. Przerwa dla Legii. Po przerwie nadal dobrze grali siatkarze MOS-u. Trzy punkty atakiem zdobył Daniel Grzymała, a także wspólnie z Trzciałkowskim zablokował Majcherka. MOS grał bardzo dobrze i zaczął uzyskiwać przewagę. Siatkarze z Woli prowadzili 19:17, po udanej kiwce Gawrona i atomowym ataku z II linii Grzymały. Dwa punkty zdobył Trzciałkowski, najpierw wygrał przepychankę na siatce, a za chwilę efektownie zaatakował z krótkiej. MOS prowadził 21:19. Po udanym ataku Gawrona  i skutecznym dwubloku MOS prowadził już 23:19. Punkt zdobył dla Legii Świerżewski, ale atak Berwalda i blok Malangiewicza dały zwycięstwo w czwartym secie MOS-owi 25:20.

Tie-break lepiej zaczęli legioniści i dość szybko prowadzili 5:1, dzięki błędom siatkarzy z Woli. Miało to decydujące znaczenie w tej partii. Legia mając przewagę grała spokojniej i utrzymywała uzyskaną na początku przewagę. Obydwa zespoły zdobywały punkty na zmianę, ale to Legia cały czas prowadziła. MOS po ataku z krótkiej Malangiewicza zmniejszył przewagę Legii do stanu 9:12, ale za chwilę legioniści odpowiedzieli atakiem Świerżewskiego i już do końca kontrolowali wynik i pewnie wygrali seta 15:11 i cały mecz 3:2.

obsł. wł. KZ

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy